Tak bardzo chciałabym Wam coś pokazać już kolorowego, zresztą sama jestem ciekawa efektów kolorystycznych, to również był mój pierwszy raz zabawy ze szkliwieniem. Ale niestety większość rzeczy, w tym greenware czeka dopiero na pierwsze wypalenie. W sumie oprócz slip castingu, postanowiłam pobawić się kołem, nie powiem, wcale nie jest to takie proste, prawidłowe przygotowanie gliny, wyłapanie symetrii, nadanie kształtu... w sumie z kilku prób wyszło coś takiego. Pomalowane na kolor bardzo ciemno granatowy, a w środku biały, cierpliwie czeka w kolejce do pieca. Ciekawa jestem efektów, mam nadzieję, że nie wyjdzie czarne i że nałożyłam wystarczająco szkliwa :)
Zdjęcia niestety są bardzo często robione przeze mnie telefonem, obiecuje poprawić jakość na przyszłość. :)


No comments:
Post a Comment